Press "Enter" to skip to content

Powieść Jennifer Haigh łączy Boston i Szanghaj

Źródło obrazu:https://www.boston.com/culture/books/2025/04/01/author-jennifer-haigh-blends-boston-and-shanghai-roots-in-new-novel/

Jennifer Haigh, autorka bestsellerów New York Timesa, mieszka w Bostonie i niedawno wydała swoją nową powieść, “Rabbit Moon”, która zadebiutuje 1 kwietnia na półkach księgarń.

Haigh, która dorastała w małym miasteczku górniczym w Appalachach, zawsze marzyła o podróżach do Chin.

“Podróżowanie nie było czymś, co się robiło, gdy dorastałam,” powiedziała w ostatnim wywiadzie telefonicznym.

“Jednak od zawsze chciałam pojechać do Chin. Aż nagle nadarzyła się okazja, która spadła mi z nieba.”

Tą szansą była stypendium od Stowarzyszenia Pisarzy w Szanghaju w 2016 roku, na które Haigh aplikowała i otrzymała je.

W czasie swojego pobytu w tym wielkim mieście, Haigh zauważyła tamtejszy ruch uliczny.

“Szanghaj sprawia, że Nowy Jork wygląda jak miasteczko wiejskie. W 2016 roku był tam po prostu jeden wielki korek. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. A żyję w Bostonie od ponad 20 lat, więc to wiele znaczy,” mówi.

Dla Haigh, wszystkie historie zaczynają się od zadania jednego pytania: “Co by było, gdyby…?”

“Nie mam z góry ustalonego planu. Nie myślę o fabule. Myślę o przyczynowości,” mówi.

“Robię coś, a potem rozgrywam konsekwencje: Co się stało w wyniku tego? Co to spowodowało? I to?”

W tętniącym życiem Szanghaju w 2016 roku, Haigh zadała sobie pytanie, które wzbudzało niepokój: “Co by było, gdybym została potrącona przez samochód?”

“Rabbit Moon” jest powieścią, która rozgrywa się zarówno w Nowej Anglii, jak i Szanghaju.

Historia zaczyna się od wypadku drogowego w Szanghaju w 2016 roku.

Lindsey Litvak, 22-letnia rodowita mieszkanka Newton, została potrącona w wypadku i zapadła w śpiączkę w szpitalu.

Władze ścigają jej rozwiedzionych rodziców, Claire i Aarona, którzy spieszą się do szpitala.

Oni myśleli, że Lindsey uczy się angielskiego w Pekinie, podczas gdy w rzeczywistości pracowała jako eskort w Szanghaju.

Tymczasem jej 11-letnia siostra, Grace, która została adoptowana z Chin, przebywa na obozie letnim w New Hampshire, mając nadzieję, że wszystko z jej starszą siostrą będzie w porządku.

W sercu tej historii leży bagaż rodzinny.

Dowiadujemy się, że gdy Lindsey miała 16 lat, miała romans z żonatym sąsiadem Deanem Farrellem, lokalnym celebrytą znanym z gry w Red Sox.

To była ważna relacja dla Lindsey.

Ludzie zachowujący się źle są tu ukazani jako powszechny temat.

Książki klubowe, jest wiele do omówienia: inne spojrzenie na Wschód i Zachód, #MeToo, księżniczki Disneya oraz dalekosiężne skutki adopcji z zagranicy, wśród innych ciekawych tematów.

Haigh, wychowana w Barnesboro, w Pensylwanii, mieszka w Bostonie od około 23 lat.

Swój nowy tytuł “Rabbit Moon” zainaugurowuje 2 kwietnia, łącząc w pewnym sensie obie swoje ojczyzny.

W Bostonie, w WBUR CitySpace, weźmie udział w rozmowie z laureatką Pulitzer Prize Jayne Anne Phillips.

“To spełnienie marzeń. Jayne Anne Phillips jest moim idolem. Pochodzi z Appalachów, z Zachodniej Wirginii,” powiedziała Haigh.

“To, że zgadza się wystąpić ze mną i zainaugurować tę książkę, ma dla mnie ogromne znaczenie.”

W rozmowie podjęłam temat Szanghaju, #MeToo, pisania bez planu, jej ‘nieinteresującego’ rozwodu oraz zmian okładek książek.

Zapytana o zainteresowanie Chinami, Haigh powiedziała, że “od zawsze”.

“Mam również bliskich przyjaciół i członków rodziny, którzy adoptowali córki z Chin, więc ten wątek w fabule oparty jest na ich doświadczeniach.”

Lindsey konfrontuje Claire, mówiąc, że jej matka zachowuje się jak “biały bohater” przy adopcji Grace.

“Claire Litvak, biały bohater, uratowała swoją chińską córkę od niewyobrażalnych okropności, zabierając ją do … ortodonty, do prywatnej szkoły i do Świętego Mikołaja.

Nie wzięła pod uwagę tego, co Grace traci: matkę biologiczną, matkę ziemię, język matczyny.”

“To bardzo skomplikowane.”

“To jest skomplikowane dla rodziców adopcyjnych, to jest skomplikowane dla adopcyjnych dzieci.

Jest to także złożona kwestia, ponieważ każda historia adopcyjna jest unikalna. Żadne dwie rodziny nie przeżywają tego w ten sam sposób.”

Haigh podzieliła się także swoim osobistym doświadczeniem, mówiąc, że jej była partnerka była adopcyjką.

“To była adopcja międzyrasowa i przeszła ona proces zrozumienia tego, ustalania, kim jest.”

Mówiąc o swoim czasie w Szanghaju, Haigh opowiada, że przebywała tam z dziewięcioma innymi międzynarodowymi pisarzami w mieszkalnym wieżowcu.

“Budynki, w których żyła Lindsey, są całkowicie wzorowane na tym: Na każdym piętrze są mieszkania i biznesy – klinika akupunktury, salon fryzjerski, studio tańca.

Wiele życia przychodziło i odchodziło. To było interesujące mikrokompendium miasta w tamtym czasie.”

Jednym z najbardziej uderzających aspektów była szybkość zmian.

“Można było zobaczyć budynki, które wyglądały na nowe, burzą się i zastępowane są nowymi. Miasto przebudowywało się na naszych oczach.”

“To było dynamiczne pod wszystkimi względami, a myślę, że ta książka to odzwierciedla. Jest znacznie szybsza niż wszystko, co wcześniej napisałam. To jest funkcja pisania w Szanghaju, gdzie wszystko zmienia się w przyspieszonym tempie.”

Zainteresowałam się tym, co zainspirowało tę konkretną historię: dziecko potrącone przez samochód, leżące w śpiączce, rozwiedzeni rodzice przylatujący razem i zmagający się z przeszłością.

Wiadomo, że historia wypadku samochodowego zrodziła się z jej lęku przed ruchem ulicznym.

“Uwielbiam pisać o rozwiedzionych ludziach. To jeden z moich ulubionych tematów.”

“Podobają mi się długie relacje. Rozwody są szczególnie interesujące, ponieważ każda historia rozwiedzionej pary jest implicitnie opowieścią o tym, co poszło nie tak.”

Haigh sama przeszła przez rozwód.

“Tak.”

“Czy to było to, co zainspirowało cię do pisania o tym? Z pisania przez to?”

“Nie do końca.”

“Śmieszne.”

“To było małżeństwo na czas próbny, mąż i żona dzieci, byliśmy głupi. Mój rozwód jest w rzeczywistości najmniej interesującym, jakiego kiedykolwiek doświadczyłam.”

“Rozwody Aarona i Claire – gdzie są dzieci i historia – otwierają dla mnie zupełną nową opowieść. Chodzi o moment, po którym nic nie będzie już takie samo.”

W “Rabbit Moon” są dwa takie momenty: Jeden to, gdy Lindsey zostaje potrącona przez samochód, a drugi to jej romans z Deaniem Farrellem, po którym nic już nie jest takie samo.

“Dlaczego dodałeś romans z Deanem Farrellem?”

“Chyba temat #MeToo, który miał miejsce w tym czasie. Znam wiele kobiet, które miały takie relacje.”

“Sama miałam taką sytuację – byłam starsza od Lindsey – ale zaangażowałam się z kimś znacznie starszym.

To był okres formacyjny.”

“Moje nie spowodowało zniszczenia w moim życiu, jakie powoduje w jej, ale mogło. Te historie są bardzo powszechne.”

“Nie miałam pojęcia, że wiek zgody wynosi 16 lat w Massachusetts.”

“Tak, to szokujące.”

Po romansie z Deanem Farrell, Lindsey zaczyna pracować jako eskort.

“Boryka się z wieloma mężczyznami zachowującymi się źle.”

“Ponieważ jest czystą kartą, gdy angażuje się z Deanem Farrellem, tego doświadczenie staje się powieloną koncepcją tego, jak mężczyźni się zachowują.”

“Sprawia, że nie ufa mężczyznom z zrozumiałych powodów. Widzimy, jak powtarza tę samą katastrofalną historię ze Shenem, swoim klientem.”

“Interesuje mnie, dlaczego sprawiłeś, że Lindsey pracowała jako eskort?”

“To było sugerowane przez obserwację. W budynku, w którym mieszkałam, było wiele młodych kobiet, które przychodziły i wychodziły, bardzo wystrojonych. Czy wiem, że były to prostytutki? Nie wiem, ale pewnie tak.

Ale niezależnie od tego, kim były, interesujące, że uczyniłeś to częścią historii Lindsey.”

“Na początku myślałam, że może spędza swój rok akademicki za granicą. Cała romantyzacja tego roku za granicą ‘wisi’ nad tą książką.”

“Jednak gdy dowiedziałam się o przeszłości Lindsey z Deanem Farrellem, uznałam, że byłoby bardzo trudne, aby przetrwać cały etap studiów.”

“Wydawało mi się, że byłoby bardziej prawdziwe, gdyby rzuciła studia. Część z jej pracy jako eskortka dodana została, gdy zagłębiałam się w pisanie.”

“W jej myślach, to najgorsza amerykańska cultura. O rany, to tu jest. W 2016 roku Szanghaj Disney właśnie otworzył swoje podwoje. Tak więc, było dość przerażające widzieć Myszkę Miki tam.”

“Czuliśmy, że Disney to taki symbol dla Lindsey oraz dla jej przyjaciela Johnny’ego, bardzo wielu dzieci wyrastających w tym okresie.”

“I to był tylko wyznacznik otwartości tego momentu – była ta gotowość na kulturę zachodnią, na kulturę europejską, amerykańską.”

“Piszesz tę książkę w trzeciej osobie. Na samym końcu przełączasz się na pierwszą osobę, gdy Grace opowiada jako dorosła. Dlaczego ta zmiana?”

“Było to całkowicie intuicyjne. Czasami trudno wiedzieć, dlaczego podejmujesz określoną decyzję narracyjną, a nawet że była to decyzja. Po prostu wydawało się to właściwe. Głos Grace był tak wyraźny w mojej głowie.”

“Część z tego, myślę, polega na tym, że najpierw pisałam ją jako dziecko. Po prostu przekształciłam ten głos. Wyobrażam sobie, kim mogłaby się stać.”

“Nie planujesz, gdy piszesz. Więc nie wiedziałaś, że kończysz książkę z perspektywy Grace?”

“Nie, dowiedziałam się, gdy dotarłam tam. Zakończenie zawsze staje się dla mnie powodem do niepokoju, bo nigdy nie wiem, jak wyląduję.

Jak to powiedzieć metaforycznie, nikt nie obchodzi, jak dobrze wyglądał start, jeśli nikt nie przeżyje lądowania.”

“Co oznacza ten tytuł dla ciebie?”

“Odnosi się do sióstr. W pewnym momencie Grace patrzy na księżyc na obozie w New Hampshire i przypomina sobie, kiedy Lindsey opowiadała jej chińską legendę o króliczych uszach na księżycu.”

“Grace czuje, że bez względu na to, jak daleko jest Lindsey, patrzą na ten sam księżyc. To kwestia związku pomiędzy tymi dwiema siostrami. Uwielbiałam pisać tę relację i było to wyzwanie, ponieważ nigdy nie występują razem na scenie.”

“Dorastałaś w Pensylwanii. Jakie były twoje dzieciństwo?”

“Dorastałam w małym górniczym miasteczku w Appalachach. Obaj moi dziadkowie i sześciu moich wujków byli górnikami. Innej drogi nie było.”

“Mój ojciec był nieco inny, ponieważ był nauczycielem. Poszedł na studia dzięki GI Bill, tak jak moja matka, która była bibliotekarką w szkole średniej.”

“Miałam dużo szczęścia, bo dorastałam w domu pełnym książek. W tym czasie i miejscu nie było to takie powszechne. Żadne z dzieci, z którymi się bawiłam, nie miały słownika w domu – to mógłbym przysiąc.”

“To samo w sobie było dość niezwykłe. Mieszkaliśmy 70 mil od księgarni.”

“Zawsze czułam, że gdybym dorastała w sąsiednim domu, w tej chwili robiłabym fryzury.”

“Odeszłaś w późnych latach 80. na Dickinson College i ukończyłaś studia w 1990 roku. Dlaczego przeprowadziłaś się do Bostonu w 2002 roku?”

“To było całkowicie losowe. Byłam tu parę razy, przejeżdżając do Cape Cod. Ale nie znałam nikogo tutaj. Nie miałam pracy ani chłopaka. Po prostu mi się podobało. A jak się okazało, to bardzo dobry powód, by przeprowadzić się do nowego miejsca.”

“To może być przypadkowe, ale czy zmieniła się okładka? Czy są dwie wersje? Widziałam, że People Magazine opublikowało “ujawnienie okładki” w listopadzie, ale okładka, którą mam, jest inna.”

“Okładka rzeczywiście się zmieniła. To dość typowe, próbują różnych okładek. Lubię tę, na którą ostatecznie się zdecydowano. Tamta z różowymi literami naprawdę mi się podobała. Była upiorna, ponieważ tak wygląda Lindsey w mojej głowie.”

“Nie mam pojęcia, jak ta ilustracja mogła istnieć na świecie.”

“Tak, to było dziwne. Trochę przestraszona byłam tym. Właściwie to bardzo przypomina to, jak ona wygląda w mojej głowie. Ale podoba mi się ta, którą wybrano.”

“Zawsze jestem ciekawa, jak dokonuje się wyboru okładek. Czy autorzy mają jakieś zdanie?”

“To dla mnie zagadka. Zawsze pytają mnie, co myślę – jeśli powiem ‘nienawidzę tego’, na pewno tego nie zrobią.

Ale nie mogę powiedzieć ‘zróbcie to inaczej’. To zdecydowanie wykracza poza moje kompetencje.”

“Czego spodziewasz się, aby czytelnicy wynieśli z tej książki?”

“Jest to bardzo powieść o doświadczeniach podróży – izolacji, dreszczu, co jest odczuwane jako niebezpieczne. Wygrałam w Appalachach i nigdy nigdzie nie jeździliśmy. Nikt, kogo znałam, nigdzie nie jeździł. Nikt nie miał pieniędzy. Tak więc bycie w stanie podróżować to niespodzianka dorosłości. To coś, czego jako dziecko nie wyobrażałam sobie, że mogłabym zrobić.”

“Czuję, że ta książka była prezentem podróży. To prezent, który mi dano.”

Comments are closed.